Czytasz “(Bez)nadzieja” – wystawa malarstwa Katarzyny Gwardiak.. Możesz zostawić komentarz lub nawiązać do wpisu, przy użyciu adresu trackback, na swojej stronie.
Data: 5 listopada 2009. Autor: Dorota Ryn.
Kategoria: Archiwum wystaw.
Kolejna po wakacjach wystawa – listopadowa – to spotkanie ze sztuką Katarzyny Gwardiak, absolwentki Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Koszalinie i Wydziału Sztuki Uniwersytetu
Pedagogicznego w Krakowie. Katarzyna Gwardiak miała możliwość –
w ramach programu Erasmus – studiować przez pół roku w Norwegii.

“Podróż”
Jako studentka wielokrotnie brała udział w akcjach edukacyjno-artystycznych podczas Festiwalu Nauki w Krakowie. Interesuje się fotografią. Malarstwo jest jednak naczelną pasją tej młodej artystki. Na swoim koncie ma już kilka wystaw indywidualnych i zbiorowych w Krakowie i Oslo. Swoje twórcze poszukiwania wiąże z problemami człowieka, jego egzystencjalnymi zawirowaniami, szarą egzystencją, życiem na pograniczu dobrego i złego, szaleństwa i normalności. W jej pracach przewijają się nieustannie tematy tabu, ukrywane, niedostrzegane, zawstydzające. Artystka w swoim malarstwie wędruje w gąszczu bardzo trudnych ludzkich problemów, spraw określanych mianem „ciemnej strony życia”. Stąd tytuł wystawy: „(Bez)nadzieja”. Dwanaście dużych olejnych płócien to sceny rodzajowe. Ich bohaterami są ludzie uwikłani w wielowątkowość życia, często błądzący po meandrach losu, który stawia przed nimi najtrudniejsze bariery do pokonania, wplątuje w rzeczywistość, która ich często przerasta i pokonuje.

“Skarbiec”
Katarzyna Gwardiak w swoich obrazach nie rozwiązuje problemów, nie daje odpowiedzi, „dotyka” jedynie tych sfer życia, których często się nie dostrzega, bo tak wygodniej i prościej, bo konfrontacja może zaboleć, bo trudno zrozumieć różnice i zaakceptować. Łatwiej przecież żyć, gdy świat wokół spełnia wyłącznie nasze oczekiwania, dlatego wybieramy milczenie zamiast rozmowy i udajemy, że wszystko jest w porządku. Dla autorki tej wystawy obraz jest formą dialogu. Momenty życia człowieka, które artystka zarejestrowała w kadrach swoich prac, są bardzo czytelne, dodatkowo plastycznie wzmocnione płasko budowanymi płaszczyznami, kontrastami barwnymi i doskonałą kompozycją.
Świat nieustannie się zmienia. Chciałoby się powiedzieć, że pędzi do przodu… ale w rzeczywistości rozbiega się w nieskończoną liczbę kierunków. Nie znamy ich. Nie jesteśmy w stanie nadążyć za wszystkim, co nas otacza, nie możemy zrozumieć całej istoty ludzkich zachowań i podać recepty na dobro. Ale z pewnością każdy z nas może czasem zwolnić, zatrzymać się, przyjrzeć i przemyśleć, bo to pierwszy – najważniejszy – krok, by pomóc.

“Niepokój”
Zdjęcia z wernisażu: Radosław Molski
Zapraszamy do Galerii Młodych na chwilę jesiennego zamyślenia…
1 komentarz.
Nick i e-mail są polami obowiązkowymi. E-mail nie jest udostępniany osobom trzecim.