“Moje przestrzenie” – wystawa malarstwa Jadwigi Maj.

Data: 3 grudnia 2009. Autor: Dorota Ryn.
Kategoria: Archiwum wystaw.

Sezon zimowy w Galerii Młodych rozpoczniemy interesującą wystawą obrazów Jadwigi Maj. Artystka jest absolwentką Wydziału Form Przemysłowych Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom obroniła w Katedrze Kolorystyki u prof. Antoniego Haski (1987). Zajmuje się projektowaniem grafiki wydawniczej, ilustracją książkową, malarstwem akrylowym i pastelowym. Od wielu lat pracuje jako pedagog dzieląc się swoimi pasjami malarskimi i projektowymi z młodzieżą, zaszczepiając w niej chęć rozwijania zdolności plastycznych i zainteresowanie sztuką.


“Skarabeusz”

„Moje przestrzenie” to kolejna autorska wystawa Jadwigi Maj. Grudniowa ekspozycja zawiera cztery cykle: „Pamięć”, „Czas”, „Spokój i cisza” oraz „Pustynia”. Już tytuły wprowadzają nas w tematykę i klimat obrazów. Artystka nieustannie poszukuje nowych sposobów ukazania tego, co często niezauważalne i nieuchwytne. Subtelne kolory, przenikając się wzajemnie w delikatny sposób, nadają jej pracom oniryczny charakter. W obrazach z cyklu „Pamięć” odwołuje się do odległych, ukrytych głęboko w podświadomości wspomnień. Fragmenty rzeczywistości przeplatają się motywami drzemiącymi w wyobraźni artystki. Nici w obrazach cyklu „Czas”, niczym kokony ukryły w kosmatych wnętrzach obiekty, często nawiązujące do symboliki ze świata kultury i sztuki.


“Rój”

Seria prac „Pustynia” opowiada charakterystycznymi krajobrazami o odległych i jakże dla nas egzotycznych miejscach W obrazach inspirowanych słonecznym żarem, jałowymi piaskami pustyni, fragmentami arabskich osad, również odnajdujemy intrygujący świat wyobraźni ich autorki. W cyklu „Spokój i cisza”, w królestwie wody, spotykamy ujarzmiony, uchwycony w bezruchu żywioł. Otwarta przestrzeń, balansująca na pograniczu abstrakcji i figuracji, sprzyja kontemplacji i metafizycznym refleksjom o sensie bytu, ukazuje stabilny i uporządkowany świat. Kompozycje, układy płaszczyzn i ich kolorystyka, powodują, że ogarnia nas spokój. Spacerujemy po miejscach, które nas odprężają, dają ukojenie, niosą wewnętrzną harmonię.


“Susza”

Zdjęcia z wernisażu: Jolanta Kogut, Stanisław Maj, Mateusz Maj

Komentarze (3).

“(Bez)nadzieja” – wystawa malarstwa Katarzyny Gwardiak.

Data: 5 listopada 2009. Autor: Dorota Ryn.
Kategoria: Archiwum wystaw.

Kolejna po wakacjach wystawa – listopadowa – to spotkanie ze sztuką Katarzyny Gwardiak, absolwentki Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Koszalinie i Wydziału Sztuki Uniwersytetu
Pedagogicznego w Krakowie. Katarzyna Gwardiak miała możliwość –
w ramach programu Erasmus – studiować przez pół roku w Norwegii.

Beznadzieja
“Podróż”

Jako studentka wielokrotnie brała udział w akcjach edukacyjno-artystycznych podczas Festiwalu Nauki w Krakowie. Interesuje się fotografią. Malarstwo jest jednak naczelną pasją tej młodej artystki. Na swoim koncie ma już kilka wystaw indywidualnych i zbiorowych w Krakowie i Oslo. Swoje twórcze poszukiwania wiąże z problemami człowieka, jego egzystencjalnymi zawirowaniami, szarą egzystencją, życiem na pograniczu dobrego i złego, szaleństwa i normalności. W jej pracach przewijają się nieustannie tematy tabu, ukrywane, niedostrzegane, zawstydzające. Artystka w swoim malarstwie wędruje w gąszczu bardzo trudnych ludzkich problemów, spraw określanych mianem „ciemnej strony życia”. Stąd tytuł wystawy: „(Bez)nadzieja”. Dwanaście dużych olejnych płócien to sceny rodzajowe. Ich bohaterami są ludzie uwikłani w wielowątkowość życia, często błądzący po meandrach losu, który stawia przed nimi najtrudniejsze bariery do pokonania, wplątuje w rzeczywistość, która ich często przerasta i pokonuje.

Beznadzieja
“Skarbiec”

Katarzyna Gwardiak w swoich obrazach nie rozwiązuje problemów, nie daje odpowiedzi, „dotyka” jedynie tych sfer życia, których często się nie dostrzega, bo tak wygodniej i prościej, bo konfrontacja może zaboleć, bo trudno zrozumieć różnice i zaakceptować. Łatwiej przecież żyć, gdy świat wokół spełnia wyłącznie nasze oczekiwania, dlatego wybieramy milczenie zamiast rozmowy i udajemy, że wszystko jest w porządku. Dla autorki tej wystawy obraz jest formą dialogu. Momenty życia człowieka, które artystka zarejestrowała w kadrach swoich prac, są bardzo czytelne, dodatkowo plastycznie wzmocnione płasko budowanymi płaszczyznami, kontrastami barwnymi i doskonałą kompozycją.
Świat nieustannie się zmienia. Chciałoby się powiedzieć, że pędzi do przodu… ale w rzeczywistości rozbiega się w nieskończoną liczbę kierunków. Nie znamy ich. Nie jesteśmy w stanie nadążyć za wszystkim, co nas otacza, nie możemy zrozumieć całej istoty ludzkich zachowań i podać recepty na dobro. Ale z pewnością każdy z nas może czasem zwolnić, zatrzymać się, przyjrzeć i przemyśleć, bo to pierwszy – najważniejszy – krok, by pomóc.

Beznadzieja
“Niepokój”

Zdjęcia z wernisażu: Radosław Molski

Zapraszamy do Galerii Młodych na chwilę jesiennego zamyślenia…

1 komentarz.

“Walizki spotkań” – zbiorowa instalacja studentek Wydziału Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego.

Data: 8 października 2009. Autor: Dorota Ryn.
Kategoria: Archiwum wystaw.

Pożegnaliśmy słoneczne lato. Powoli dobiegają końca również nasze urlopowe wędrówki, podróże z plecakiem lub walizką. Wyprawy bliskie i dalekie. Odwiedziny w miejsca kiedyś już poznane, zupełnie nowe albo na nowo odkrywane. Spotkania z ludźmi, przyrodą, przygodą, poznawanie świata i siebie… Ale przecież nie tylko w wakacje możemy poczuć się wędrowcami, poszukiwaczami przygód, odkrywcami…

Walizki spotkań
“Walizka wspomnień”

Trzeci sezon Galerii Młodych Dworku Białoprądnickiego otworzy jesienna wystawa, która pozwoli nam wyruszyć w wyjątkową artystyczną podróż. Na tę październikową wyprawę w nieznane wyruszymy jednak bez tradycyjnego bagażu. Tym razem odkryjemy tajemnice „cudzych” walizek… Walizek znalezionych na strychach, w piwnicach, na targach staroci, w garderobach i starych szafach. Walizek przez wiele lat obrastających kurzem zapomnienia, skrzętnie skrywających swoje wielobarwne tajemnice. Walizek, którym na tę jedną okazję przypisano wymyśloną historię, według z góry zaplanowanej plastycznąej koncepcji, zrealizowanej w sposób budzący zadziwienie, zachwyt, zadumę, nasuwającą refleksje związane z bagażem nie tylko tym konwencjonalnym, prozaicznym, niezbędnym w każdej podróży, ale także tym, który nosimy nieustannie w sobie, w naszych myślach, sercach, wspomnieniach i marzeniach.


“Bagaż doświadczeń”

Szesnaście studentek V roku edukacji artystycznej Wydziału Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie zrealizowało – na zajęciach z przedmiotu Problemy Formy i Wyobraźni Plastycznej pod kierunkiem prodziekan prof. Grażyny Borowik-Pieniek – bardzo interesujące przedsięwzięcie – zbiorową instalację zatytułowaną „Walizka spotkań”. Tytułowa bohaterka – w szesnastu odsłonach – odkrywa za każdym razem inne tajemnice, otwiera wieko wybranego fragmentu osobistej czasoprzestrzeni swojej autorki, ukazuje niewielki kawałeczek świata, który teraz my mamy przyjemność odkryć i przeżyć na własny sposób – przez pryzmat doświadczeń kreujących bagaże naszych doznań, tęsknot i wspomnień, podróży wgłąb siebie samych. Autorki owych walizek poczyniły wiele starań, by każda praca była wyjątkowa i niepowtarzalna, ale jednocześnie, by wszystkie razem, wyeksponowane w jednym miejscu, stworzyły interesujący cykl dotykający różnorodnych stanów ludzkiej świadomości i podświadomości, fragmentów życia, które na zawsze odciskają w nas niezatarte piętno, zostawiają ślady dobra i zła, smaki i barwy wielu minionych chwil, blaski i cienie… „Walizki spotkań” zatracają konwencjonalne funkcje zwyczajnej walizki. Nie wybierzemy z nimi w tradycyjną podróż. Są formami plastycznymi przypominajacymi raczej rekwizyty teatralne, elementy scenografii, które dzięki swemu wewnętrznemu napięciu wydobywają z przeżywanej sztuki ukryty sens i znaczenie. Ekspozycję tej wystawy wzbogacają obrazy. Każda walizka „opisana” jest czterema kartami, fotografiami, które swoją plastyczną wymową doskonale uzupełniają jej treść .

Walizki spotkań
“Walizka pamiętnik”

Zdjęcia z wernisażu: Jolanta Kogut, Klaudia Krupa

Komentarze