Wystawa “Kolaży” Joanny Styrylskiej

Data: 7 listopada 2007. Autor: Dorota Ryn.
Kategoria: Archiwum wystaw.

“KOLAŻE”

Joanna Styrylska – zeszłoroczna absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, od roku pracuje na Wydziale Grafiki tej uczelni jako asystentka w Pracowni Rysunku prof. Janusza Karwackiego. Została uhonorowana stypendium twórczym Prezydenta Miasta Krakowa. Swoje plastyczne pasje realizuje poprzez malarstwo sztalugowe – głównie akrylowe, olejne oraz kolaż. Zajmuje się także grafiką warsztatową, zwłaszcza litografią, fotografią artystyczną, rysunkiem i projektowaniem graficznym.

„Tworzę kolaże złożone z obrazu w obrazie, z pojęcia iluzji, z wieloznaczności widzenia. Interesuje mnie problem piętrzących się odbić, nawarstwiających się reprodukcji. Pracując nad kolejnym kolażem, używam gotowych obrazów, zdjęć i wycinków z gazet. Bardzo starannie dobieram i selekcjonuję zebrany materiał. W ten sposób powstaje „baza”, do której dodaję trochę intuicji, wyobraźni i humoru. Pierwiastek humorystyczny jest dla mnie bardzo ważny. Kolaż pozwala mi na uchwycenie opowieści i historii ze świata realnego w moim prywatnym zwierciadle. W tym obrazie intuicyjnie spotykamy prawdę i ironię. Lubię, kiedy zacierają się granice. Kiedy Rzeczywistość i Absurd rywalizują ze sobą”

Wystawa “Kolaży” Joanny Styrylskiej zachwyciła przede wszystkim twórczym entuzjazmem, który emanował z prezentowanych obrazów. Radość i żartobliwa nuta przesycające jej prace, przeplatając się czasem z gorzką ironią i sentymentalną nostalgią, prowokowały do zadawania pytań i poszukiwania odpowiedzi. Pozwoliły poznać ich autorkę, ale także uchyliły rąbka tajemnicy o nas samych. Świat realny, mieszając się z fantastycznym, wykreowanym przez Joannę Styrylską, na chwilę wprowadził nas w opowieści, które być może kiedyś miały swoje miejsce i czas, które dotykają nas co dnia, które nas jeszcze czekają… Dzięki możliwości swobodnej i bardzo szerokiej interpretacji tych nasyconych barwami obrazów, zależnie od swojej wiedzy, wrażliwości i wyobraźni, goście odwiedzający Galerię odnajdywali w nich również ukryta cząstkę własnego świata.

Zobacz zdjęcia z wernisażu – Dorota Ryn, Radosław Molski

Komentarze